Wejście z kursu
Co jest inne, gdy otwierasz aktywność z poziomu strony swojego kursu, do czego stamtąd sięgniesz i co zrobić, gdy się nie otwiera.
Jeśli prowadzący umieścił aktywność AlgoJudge w Twoim kursie, otwierasz ją kliknięciem na stronie kursu. Nie prosimy Cię o ponowne logowanie: kurs ręczy za Ciebie, a po drugiej stronie czeka konto.
Zobaczysz mniej, niż pokazuje reszta tej dokumentacji, i tak ma być.
Interfejs jest tu mniejszy
Jesteś w ramce na stronie swojego kursu. Kurs ma już własny nagłówek, własne menu i własną stopkę, więc AlgoJudge nie rysuje drugiego kompletu. Zamiast zwykłej aplikacji dostajesz jeden rząd u góry z nazwą kursu — taką, jaką nadaje mu Twoja platforma — a pod nim samą aktywność.
I taki zostaje. Wysokość ramki ustala prowadzący w ustawieniach aktywności, a AlgoJudge nie ma jak jej zmienić — więc treść przewija się w środku, zamiast rozpychać stronę.
Do czego sięgniesz
Tylko do aktywności, którą otworzyłeś. W rzędzie u góry są części tej jednej aktywności — zadania, formularz zgłoszenia, Twoje zgłoszenia, ranking, pytania i regulamin — i nic, co wyprowadziłoby Cię poza nią.
Na tym polega różnica: stąd nie przejdziesz do swoich pozostałych aktywności. Z ramki nie da się wyjść przypadkiem i o to właśnie chodzi.
Jeśli potrzebujesz pełnej aplikacji — konta, pozostałych aktywności, czegokolwiek innego — otwórz AlgoJudge w osobnej karcie i zaloguj się tam normalnie. Konto jest to samo.
Powrót do kursu pojawia się w tym rzędzie wtedy, gdy platforma poda nam adres powrotny. Otwiera kurs poza ramką, zamiast ładować go w niej.
Kiedy się nie otwiera
Strona mówi, że przeglądarka to blokuje
Najczęstszy przypadek i nie z Twojej winy. Ramka na jednej witrynie, która trzyma sesję z drugiej, potrzebuje ciasteczka, a przeglądarki domyślnie takie odrzucają.
Strona mówi o tym wprost i proponuje Otwórz w nowej karcie. To pomaga, bo poza ramką nic nie jest blokowane.
Jeśli zdarza się za każdym razem, powiedz o tym osobie administrującej kursem: aktywność można ustawić tak, żeby otwierała się w nowym oknie zamiast w stronie, i to załatwia sprawę wszystkim.
Strona mówi, że dwie nazwy się nie zgadzają
Kurs twierdzi, że jesteś jedną osobą, a powiązane wcześniej konto mówi co innego. Nic nie zostało zmienione i nie ma tam nic, co dałoby się bezpiecznie nacisnąć.
Tym musi zająć się człowiek: prześlij osobie prowadzącej kurs obie nazwy w takiej postaci, w jakiej widnieją na tej stronie.
Strona mówi coś innego
Każda odmowa mówi, co się stało, i podaje pod spodem krótki kod przy etykiecie Kod. Zacytuj go, prosząc o pomoc — dzięki niemu ktoś od razu wie, który krok zawiódł, zamiast zgadywać.
Te, na które nic nie poradzisz, są zwyczajne: aktywność nie została jeszcze opublikowana, kurs podpięto dwa razy i nikt tego nie potwierdził albo połączenie między systemami nie zostało włączone. Wszystkie należą do osoby prowadzącej kurs, nie do Ciebie.
Stara karta to częsta przyczyna
Karta, która przeleżała noc, albo powrót do niej przyciskiem wstecz, kończy się komunikatem wyglądającym groźnie, choć groźny nie jest. Wróć na stronę kursu i kliknij aktywność jeszcze raz.
Twój język
Jeśli platforma poda nam, w jakim języku pracujesz, interfejs się do tego dostosuje. W przeciwnym razie zostanie przy tym, który ostatnio wybrałeś w samym AlgoJudge.
Co widzi prowadzący
Wyniki wracają do dziennika kursu same. Trafiają tam dokładnie wtedy, kiedy Ty możesz je zobaczyć — dopóki ranking jest zamrożony albo aktywność ma nie pokazywać wyników uczestnikom, nie wysyłamy nic, a dziennik zostaje w tyle do czasu odmrożenia.
Działa to też w drugą stronę: jeśli widzisz tu wynik, to dziennik prowadzącego albo już go pokazuje, albo pokaże za chwilę.